*Maya.
Zamknij oczy, zrelaksuj się, to zaraz minie, on zaraz przestanie.. Nie minęła minuta żebym dowiedziała się, że oszukuję sama siebie. Zdjęłam poduszkę z twarzy i leniwie zsunęłam się z łóżka. Przeszedł mnie dreszcz gdy moje stopy dotknęły zimnych paneli. Wzdrygnęłam się i pomaszerowałam do pokoju kuzyna w którym wraz z kolegą urządzili sobie maraton gier, pomysł byłby fajny.. Gdyby tylko raczyli przymknąć mordy i przełączyć się na słuchawki, że też Kate jeszcze u nich nie było.. Wpadłam do pokoju niczym huragan i on razu wszczęłam kłótnie.
Zamknij oczy, zrelaksuj się, to zaraz minie, on zaraz przestanie.. Nie minęła minuta żebym dowiedziała się, że oszukuję sama siebie. Zdjęłam poduszkę z twarzy i leniwie zsunęłam się z łóżka. Przeszedł mnie dreszcz gdy moje stopy dotknęły zimnych paneli. Wzdrygnęłam się i pomaszerowałam do pokoju kuzyna w którym wraz z kolegą urządzili sobie maraton gier, pomysł byłby fajny.. Gdyby tylko raczyli przymknąć mordy i przełączyć się na słuchawki, że też Kate jeszcze u nich nie było.. Wpadłam do pokoju niczym huragan i on razu wszczęłam kłótnie.
- Jared, ile razy mam Ci powtarzać żebyście się zamknęli?! Nie słyszę własnych myśli ! – Krzyknęłam obudzona. Skrzyżowałam ręce na piersi i oczekiwałam wyjaśnień. Spojrzałam na ekran telewizora i od razu zrozumiałam co było powodem ich chichotów.. Zamiast maratonu gier urządzili sobie maraton pornoli , akurat tego wieczoru kiedy miałam zamiar pouczyć się na test z geometrii. Jego kumpel wyraźnie się zmieszał, bo zrobił się czerwony jak burak. Mój kuzyn rzucił się na pilota jak zwierze tudzież niczym małpa szybko wyłączając go.
- Zwariowałaś?! Puka się ! – Krzyknął. Najwyraźniej wparowałam nie w porę.. Mniejsza z tym.
- Nie będę pukać wchodząc do Ciebie jeżeli NATYCHMIAST nie ściszysz tych pieprzonych filmów! Chociaż powinnam dać Ci się nacieszyć i pooglądać gołe laski na ekranie, bo raczej w rzeczywistości nie masz co w nią pakować.. – Spojrzałam na niego wilkiem. Ze wstydu zrobił się sino koperkowy. Byłam tak wściekła, że nie przebierałam w słowach.
- Dobra, już ścisze.. – bąknął cicho. Wycofałam się z pokoju i głęboko oddychając zapukałam do pokoju Katie po czym otworzyłam je i włożyłam głowę do środka. Zaprosiła mnie prostym gestem i uśmiechnęła się. Zamknęłam za sobą drzwi i usiadłam obok niej na łóżku. Cholera miała słuchawki na uszach, więc nic nie słyszała.
- Zgadnij co robią chłopcy .. – zagadnęłam po chwili uśmiechając się tajemniczo.
- Co? Wspólnie się onanizują? – zapytała jakby nie wzruszona. Obie roześmiałyśmy się histerycznie po czym już prawie płacząc uspokoiłam się.
- Nie, chociaż czort ich tam wie.. Porno sobie oglądają i nie dadzą się uczyć.. – prychnęłam pod nosem. Spojrzałam na książki porozkładane na łóżku, widać nie tylko ja spędzałam upojną noc z książką.
- Od zawsze wiedziałam, że z nim jest coś nie tak.. – powiedziała kiwając głową po czym zachichotała. Porozmawiałyśmy chwilę i wróciłam do siebie. Poleciałam na łóżko niczym kłoda. Nie miałam ochoty wstawać jutro do szkoły, jeszcze ten sprawdzian .. Nie miałam siły na naukę. Odłożyłam książki na półkę i podeszłam do szafy. Wzięłam swoje rzeczy i powędrowałam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic, przebrałam się i po cichutku podreptałam do pokoju. Ułożyłam się wygodnie i nawet nie wiedziałam kiedy zmorzył mnie sen.
***
Taki bajer na początek. Krótko, zwięźle i na temat. To tyle.
***
Taki bajer na początek. Krótko, zwięźle i na temat. To tyle.
Bardzo ciekawie sie zaczyna <3 czytam cd ;*
OdpowiedzUsuń